Roztocze – miejsce idealne dla rowerzystów

Cisza, natura, leśne ścieżki, leniwe spływy i księżycowe kamieniołomy. To Roztocze – miejsce idealne dla rowerzystów i nie tylko.

Jest wieczór, siadam na brzegu wsłuchując się w dyskretny szum Tanwi. Inny niż gdziekolwiek na świecie. Inną mają też nazwę same wodospady. Bo tu woda szumi. I pozwala zapomnieć o bożym świecie. Czas stanął. Chwilo trwaj.

Roztocze - miejsce idealne dla rowerzystów
Szumy na Tanwi

I ślubuję, że Cię nie opuszczę

Zaledwie kilka kilometrów stąd jest kolejne miejsce, które urzekło nie tylko mnie. Mury niewielkiej grekokatolickiej cerkwi św. Mikołaja ożyły na moment przed rokiem czy dwoma. To tu rozgrywała się ostatnia scena „Zimnej Wojny”. To fantastyczny, nominowany do Oscara film Pawła Pawlikowskiego. Tu wybrzmiewają ostatnie słowa wypowiedziane przez bohaterów granych przez Joannę Kulig i Tomasza Kota. Nie zdradzę zakończenia – obejrzyjcie sami. Warto.

Tymczasem po filmowej produkcji w Hucie Różanieckiej nie ma nawet śladu. Mogiły zmarłych, za dusze których nikt już się nie modli porastają gęstą trawą. Wnętrze świątyni zbombardowanej w ostatnich dniach wojny nie wybrzmiewa już śpiewem. Posadzka z pokrzyw i perzu ściele się pod stopami. Nad głową czyste niebo – najpiękniejsze sklepienie jakie można znaleźć w świątyni. Zbliża się wieczór. Cisza. Choć wydaje się słychać przebrzmiałe Hospody Pomyłuj – Panie Zmiłuj się jakie pobożni Ukraińcy wnosili przez wieki. Lud, po którym tu pozostały tylko ukryte w trawie mogiły.

Roztocze - miejsce idealne dla rowerzystów
Cerkiew – aktorka Zimnej Wojny.

Na rower

O wyprawie na Roztocze marzyliśmy od lat. Przecież Roztocze to miejsce idealne dla rowerzystów. Zwiedzanie tej krainy na rowerach ułatwia gęsta sieć proponowanych tras snujących się wokół kultowego już Green Velo prowadzącego wschodnimi rubieżami Polski, a kończącego się w Kieleckiem.

Czytaj też: Tani sposób na film z rowerowej wyprawy

Roztocze - miejsce idealne dla rowerzystów
Jazda jak w bajce.

Bez trudu znajdujemy przytulną kwaterę „Nad Strumykiem” i pod samym lasem w Rybnicy . Do najbliższego sklepu trzy kilometry, choć jak szybko się okazało – sklep na kółkach przyjeżdża codziennie. Z rana przywozi wszystko co do życia niezbędne. Za to mamy sąsiedztwo rodziny bocianów tuż obok, systematycznie odwiedza nas Piotruś – jak nazwaliśmy psa któregoś z sąsiadów.

Wieczorem panuje cisza absolutna. Wydaje się grzechem włączenie telewizora czy puszczenie muzyki. Póki jest jasno czytamy książki na tarasie. Potem w jadalni. Dalej w ciszy. Taki sposób na zupełnie inny urlop. Ot, czar Roztocza.

Jednak tym co naprawdę nas tu przyciągnęło są rowerowe trasy. Niezbyt długie i wymagające, ale pozwalające układać się w pętle z punktem startu i mety przy domu. To wygodne. Samochód odpoczywa. I my od niego też.

Roztocze - miejsce idealne dla rowerzystów
Odcinek Green Velo w okolicy Józefowa.

Czartowe zagadki

Susiec to niemal sam środek Roztocza i skraj Puszczy Solskiej. Gęste lasy to fantastyczne miejsce, by wyznaczyć drogi nie tylko dla leśników ale i rowerzystów. Stąd zdarzają się asfaltowe przecinki, ale i szutrowe fragmenty. Bywa piaszczyście, czasem stromo, a przede wszystkim – zawsze zaskakująco.

Roztocze - miejsce idealne dla rowerzystów
Na piaszczystych drogach łatwo ugrzęznąć.

Podróżując warto zaopatrzyć się nie tylko w darmowy przewodnik, w którym opisane są proponowane trasy, ale i dokładną mapę. Bo łatwo się w plątaninie szlaków pogubić. Opisywane trasy wiodą bowiem często szlakami różnych kolorów, czasem rowerowymi, czasem pieszymi, a nierzadko drogami nieoznaczonymi. W efekcie czasem trzeba się sporo nadumać czy na pewno w tym miejscu mamy zjechać z szerokiej drogi na wąską ścieżkę prowadzącą – wydaje się – w krzaki.

Roztocze - miejsce idealne dla rowerzystów
Kto wpadnie na to, że na Czwartej Linii skręcić trzeba w taką ścieżkę?

Borowe Młyny, Czartowe Pole, Młynki, Rebizanty, gdzie zaczyna się szlak Szumów, który pokonujemy na piechotę, a wreszcie kamieniołomy z księżycowym krajobrazem. Nazwy wydają się egzotyczne, ale za każdą kryją się miejsca magiczne. Koniecznie trzeba się też wybrać na wydawałoby się krótki, bo sześciokilometrowy kajakowy spływ Tanwią. Płytka i kręta rzeczka wije się leniwie wymagając jednak sporo siły przy wiosłowaniu i kociej zwinności, gdy trzeba przepłynąć pod zwalonymi pniami drzew. Jest bajecznie.

Roztocze. Bo tak

Roztocze - miejsce idealne dla rowerzystów
Kamieniołom z wieżą widokową w Józefowie.

Przed wyjazdem rozmawiałem na Podhalu ze znajomą, która zauważyła, że w tym roku gorzej sprzedają się pokoje dla turystów. Już wiem dlaczego. Wybierają Roztocze – miejsce idealne dla rowerzystów