Marketing w praktyce czyli jak się przywiązać

Najważniejszy jest pomysł, poza tym zwykle niewiele potrzeba.

 

Hol nowego, krakowskiego dworca kolejowego. Poza tłumkiem podróżnych w oczy rzuca się pokaźna kolejka. Ludzie stoją z kalendarzem pod pachą. Na jej końcu przy stoliku lub jakimś kawałku blatu kolejny trójkowy dziennikarz. I każdy po tych kalendarzowych stronach paćka flamastrem zamaszysty autograf. Czasu tyle, by zamienić co najwyżej parę słów. I kolejny  słuchacz, kolejny autograf, kolejna  wymiana uprzejmości.

I  Orzeł może

Dziennikarzy radiowej Trójki ich fani czasem traktują niczym prawdziwe gwiazdy. Odkąd pięć lat temu do kierowania rozgłośnią powróciła Magda Jethon – wrócił niepowtarzalny charakter rozgłośni, jej specyfika, aura, klimat. Jakby tego nie określić to radio jest inne i słuchacze czują się inni. Wyjątkowi.

Można się rozwodzić o konkretnych audycjach, prezentowanej muzyce, która nie jest zbyt popularna, ale i nie za bardzo niszowa. Nazwiska prowadzących zna niemal każdy – Man, Niedźwiedzki, Metz. Jednak jest w Trójce jeszcze coś, co obecna ekipa potrafi wykorzystać doskonale – to świetna, a przy tym nietypowa promocja.

Półtora roku temu głośna była akcja z gigantycznym, czekoladowym orłem postawionym przed Pałacem Prezydenckim w Święto Flagi. Taki sposób na swoiste, optymistyczne  rozumienie patriotyzmu. Zwolennikom się podobało, przeciwnicy grzmieli o podeptaniu, a raczej pogryzieniu, przełknięciu i – strach myśleć do dalej – narodowego symbolu.

Jakby nie patrzeć – o Trójce było głośno, a przecież o to chodzi.

Od początku roku – w trójkowym sklepie, a także podczas kolejnych wystaw – można kupić niezwykły kalendarz. To 16 obrazów kultowych arcydzieł malarstwa  przedstawionych  na nowo. Tyle, że zamiast pędzla pojawił się obiektyw w ręku  fotografików Warszawskiej Szkoły Filmowej, a w pozy modeli weszło 99  dziennikarzy Trójki. I to właśnie te obrazy można oglądać na krakowskim dworcu. Trochę tylko strach, by przechodząc nie zahaczyć nogą. Głupio byłoby w tak miłych okolicznościach kopnąć w kalendarz…

Nie będę opisywać zdjęć – można je znaleźć na stronie rozgłośni: tutaj.

 Szkolenia z marketingowym pomysłem

IMG_1674
Tygodnikowa wystawa w Rabce

W marcu ruszamy ze szkoleniem Akademii Medialnej Tygodnika Podhalańskiego: „Skuteczny marketing w gazecie lokalnej. Jak sprzedawać reklamę, rozmawiać z klientem i przywiązać go do tytułu wykorzystując nowoczesne narzędzia”.

Zapraszamy na nie marketingowców z gazet lokalnych. Tradycyjnie z Mariuszem Bilskim nie będziemy zanudzać teorią. Chcemy między innymi zmobilizować do przygotowania harmonogramu imprez promocyjnych. Ale nie tylko – powiążemy to z bazą naszych reklamowych klientów. Tak, by poczuli się wyjątkowo, ale i na bieżąco dowiadywali się o imprezach, promocjach i ofertach, które dla nich przygotowujemy. By dział reklamy działał nie tylko jako maszynka do zarabiania pieniędzy ale i koło zamachowe całej gazety. To ono ma przez kreatywność i wspólne akcje z dziennikarzami budować pozytywny obraz wydawnictwa.

Warto podglądać ciekawe wzorce. Może rozmachu Trójki nie przegonimy, ale przecież chodzi o to, by stworzyć coś własnego. Niedawno wędrowała po Polsce wystawa przedstawiająca najciekawsze pierwsze strony Tygodnika Podhalańskiego. Dla mnie była to też okazja by obejrzeć parę stron ze swoimi tekstami. Na zakopiańskich Krupówkach, krakowskim Placu Szczepańskim, w Szczawnicy czy Rabce. Niby nic, a cieszy. A ludziom przypomina, że jesteśmy razem od 25 lat.

To też pomysł do wykorzystania.

Na  marcowe szkolenie dla pracowników działów promocji i reklamy gazet lokalnych przygotowujemy też niespodzianki. Wkrótce podamy więcej szczegółów, a przede wszystkim harmonogram i miejsce zajęć.

Wszystkich, którzy chcą być na bieżąco – zapraszam do zapisania się do naszego warsztatowego newslettera. Naprawdę warto!

[grwebform url=”http://app.getresponse.com/view_webform.js?wid=9631402&u=PeoJ” css=”on”/]

 

 

Author : Józef Figura

Dziennikarz Tygodnika Podhalańskiego i trener, właściciel firmy szkoleniowej Warsztat Medialny. Prowadzi warsztaty dla dziennikarzy, pracowników mediów, ale także zajęcia dla studentów oraz uczniów. Właściciel sklepu internetowego ze sprzętem przydatnymi w dziennikarstwie i nie tylko.