Dziennikarska likwidacja gimnazjów

likwidacja gimnazjów

 Narkotyki, wczesny seks, stalking, hejting – w mediach same dramaty. Dziwisz się jeszcze, że dla 68% Polaków likwidacja gimnazjów jest oczywistością?

Gimnazjum. W mediach przeczytasz, usłyszysz, zobaczysz materiały o przemocy, przestępczości, problemach wychowawczych.
Nie dowierzasz? Takie są wyniki sondażu Instytutu Badań Rynkowych i Społecznych. Trzy-czwarte Polaków przeszło jakąś traumę związaną z nauką w gimnazjum? Na własnej skórze przekonało się, że jest to fatalny system, hodowla patologii a może kuźnia młodocianych przestępców? No raczej nie.
Choćby nie wiem jak naciągać to osób które miały coś do czynienia z tym typem szkoły jest znacznie mniej. Gimnazja wprowadzono dopiero pod koniec lat 90-tych, więc jeśli wliczyć absolwentów, ich rodziców, a nawet dziadków – ni cholery, nie wyjdzie 70%. Nawet jeśli wrzucić do tego worka nauczycieli, ich żony czy mężów czy nawet znajomych.
Więc jak to możliwe, że mamy tak wielu ekspertów od szkolnictwa?
 To my, dziennikarze sami wyhodowaliśmy to społeczne monstrum.

 Likwidacja gimnazjów z tabloidu

Przypomnij sobie medialne informacje ze słowem „gimnazjum” w tle. Że polscy uczniowie zajmują rokrocznie wysokie miejsce w PISA (programu międzynarodowej oceny umiejętności uczniów) – to wyjątek potwierdzający regułę.
Zwykle przeczytasz, usłyszysz, zobaczysz materiały o przemocy w szkole, przestępczości, problemach wychowawczych. Narkotyki, wczesny seks, stalking, hejting , nordic walking. Same dramaty. Oczywiście ze szkół prym w niechlubnych medialnych statystykach wiodą gimnazja, które skupiają młodzież w wieku wychowawczo trudnym. Tabloidalne informacje powielają poważne stacje telewizyjne czy gazety. Bo rośnie sprzedaż.

 Likwidacja gimnazjów i wnioski pochopne

Czy 70% Polaków może się mylić – zdają się zauważać politycy i już zacierają ręce szykując reformę wywracającą poprzednią reformę.
Mało kto zwraca uwagę na jeden wniosek  badania IRBiS:
Najmniej przeciwników obecnego systemu jest w grupie wiekowej 18-24, a najwięcej w grupach 35-44 i 45-56. Można zatem przyjąć, że to pokolenia edukowane w gimnazjach popierają to rozwiązanie, natomiast pokolenia wychowane w poprzednim systemie 8-letniej szkoły podstawowej, ale których dzieci uczyły się, uczą się lub będą się uczyć w gimnazjach najmocniej się sprzeciwiają utrzymaniu obecnego rozwiązania.
Wynika z tego, że ci, którzy przeszli przez domniemane piekło gimnazjalnej edukacji – mają o niej zdanie całkiem pozytywne. Masochiści? A może to reszta poszła po raz kolejny za dyktatem opinii mediów i swoją ocenę wyrobiła sobie na przykładzie odbieranych jednostkowych przypadków drastycznych zdarzeń pozbieranych z całej Polski?
Można powiedzieć, że dziennikarze wszelkich opcji i zapatrywań gremialnie przyczynili się do powstania zrębów przygotowywanej reformy edukacji. Przygotowywanej pod publiczkę i to siedemdziesięcioprocentową.
Gimnazja to samo zło? A czy ośmioklasowa podstawówka będzie remedium?
Właśnie przygotowałem tekst do Tygodnika Podhalańskiego, w którym pozbierałem opinie wójtów i burmistrzów na temat pomysłu likwidacji gimnazjów. Najbardziej przerażeni zmianami są ci, którzy w oświatę zainwestowali najwięcej. Zbudowali nowe szkoły, pod nowe wymogi dopasowali siatkę szkół. Często za kilkadziesiąt milionów złotych. A teraz czeka ich zabawa od nowa.
Rzadko pozwalam sobie na komentarze pod tekstem, ale tym razem nie wytrzymałem i zakończyłem go w ten sposób:
Wiele lat temu, podczas jednej z kampanii, pojawiły się plakaty przedstawiające Polskę jako skomplikowany mechanizm, nad którym pochylają się dwaj zadumani robotnicy z narzędziami w rękach. Na jednym z nich złośliwiec dopisał sprayem podpis: „Co by tu jeszcze spierdolić?”. 
Co cztery lata mam przed oczami ten billboard. I za każdym razem mam obawy co do rzeczywistego przesłania, jakie do nas kierują kolejni rządzący.

Szkoła mediów dla każdego

Jako dziennikarze musimy uderzyć się w piersi. Po raz kolejny.
Wcześniej sygnał ostrzegawczy dała nam fala uchodźców i podążającego za nią hejtu. Skąd się wziął? Z obawy o życie i kolejnego skrótu myślowego. Pokazywane niemal codziennie drastyczne obrazy z Syrii, mordy, gwałty i okrucieństwa terrorystów ISIS doprowadziły do utożsamiania islamistów z wyznawcami Islamu, a ofiar terroru z terrorystami.
Zauważyłeś że ostatnio tych obrazów w telewizjach jakby mniej? Terroryści się uspokoili? Czy może raczej dziennikarze poszli po rozum do głowy, że epatowanie okrucieństwem wcale nie prowadzi do właściwych efektów.
Potrzebna nam jest szkoła mediów. Nauka odpowiedniego ich odbioru i filtrowania wszystkich informacji. Bez względu na to czy reforma będzie czy nie – uczyć musimy się wszyscy – tak dzieci jak i dorośli. Jak nie dać się ogłupić potężnej fali (dez)informacji.

Author : Józef Figura

Dziennikarz Tygodnika Podhalańskiego i trener, właściciel firmy szkoleniowej Warsztat Medialny. Prowadzi warsztaty dla dziennikarzy, pracowników mediów, ale także zajęcia dla studentów oraz uczniów. Właściciel sklepu internetowego ze sprzętem przydatnymi w dziennikarstwie i nie tylko.