Korona dla wytrwałych

To, póki co, jedyny wymierny efekt „prywatyzacji Kasprowego”. Choć Centrum Górskie Korona Ziemi w Zawoi nie ma nic wspólnego z nowym właścicielem Polskich Kolei Linowych.

Oficjalne otwarcie zaplanowano na połowę lutego. Ale już wnętrza można zwiedzać w ramach rozruchu próbnego. Tuż za drzwiami wita pracownik za blatem niby w hotelowej recepcji. Stąd ruszamy dalej już wyposażeni w tablety na zwiedzanie największych gór świata. Następna, przyciemniona sala to duże makiety Korony Ziemi. Od Mount Blanc, przez Aconcaguę, Elbrus po Mount Everest.  Można obejrzeć je z każdej strony, dowiedzieć się historii ich zdobywania czy ciekawostek o budowie. A po co tablety jeśli jest przewodnik? Specjalny program multimedialny to gra terenowa odbywająca się w trakcie zwiedzania. Jej poziom jest dostosowany do wieku i poziomu wiedzy uczestnika. Ma ona wciągnąć i uczynić zwiedzanie jeszcze bardziej interesującym.

O ile samo oglądanie makiet nie musi być niczym rewelacyjnym, to już przejście szczeliny lodowca na pewno doda nieco adrenaliny. I to nie na multimedialnym ekranie, ale w realu. W atrium powstaje specjalne urządzenie utrzymujące warunki niemal identyczne jak na lodowcu.  Trzeba będzie pokonać szczelinę korzystając z lin, uprzęży i asekuracji. I przez chwilę wejść w skórę himalaisty. Być Wielickim, Kukuczką czy Hajzerrem. Wejść na swój Dach Świata. I wrócić.

Na dach budynku też można będzie wejść. Po to, by obejrzeć Babią Górę wznoszącą się niemal na wyciągnięcie ręki. Zresztą jej makieta również stanie przed budynkiem. Wielka, trzymetrowa bryła będzie miała rozsuwane ściany, by można było wejść do jej wnętrza.

Duch największych  wspinaczy już unosi się nad tym miejscem. Tu swą siedzibę znajdzie Centralne Archiwum Górskie. Już spływają liczne pamiątki między innymi po Andrzeju Zawadzie przekazane przez małżonkę. Można zobaczyć haki i młotki własnej roboty należące do Jerzego Kukuczki. Lata 70-te to czas gdy o profesjonalnym sprzęcie można było tylko pomarzyć – trzeba było nadrabiać pomysłowością i prowizorką.  Chętni mogą też założyć całkiem współczesny strój wyprawowy. I stanąć do zdjęcia choćby przed makietą Denali.

Polska dla Polaków, góry dla górali

Gdy dwa lata temu poszedłem na Markowe Szczawiny pod Babią Górą niewiele osób wierzyło, że ten obiekt w ogóle wyjdzie poza ogólny projekt. W schronisku odbywała się właśnie prezentacja pomysłu, który kiedyś miał się zmaterializować u podnóża Królowej Beskidów. Chyba poza ówczesnym wójtem Tadeuszem Chowaniakiem żaden z obecnych tam samorządowców nie przypuszczał, że centrum stanie w ich wsi.

Właściwie wszelkie argumenty przemawiały przeciw. Poczynając od odmowy przyznania środków unijnych, a potem problemów z uzyskaniem uzgodnień i urzędowych zgód.  Potem przyszła propozycja powołania konsorcjum przez cztery gminy i słowacki Tatra Mountain Resorts. Gdy włodarze Szczawnicy, Krynicy i Czernichowa składali swe podpisy na dokumencie powołującym spółkę mającą kupić Polskie Koleje Linowe, wójt Zawoi podpisał z Bohusem Hlavatym jeszcze jeden papier. To zawiązanie osobnej spółki mającej zainwestować w Koronę Ziemi.

Choć wtedy wydawało się, że konsorcjum ma największe szanse na zakup PKL – do przetargu nie zostali dopuszczeni. Ku zadowoleniu tych, którzy krzyczeli, by bronić polskiego majątku narodowego przed Słowakami. W obronie Ojcowizny w Zakopanem powstała nowa spółka, która kupiła PKL. Za pożyczone 215 mln zł. Teraz okazuje się, że „nasze, polskie” Polskie Koleje Górskie w ponad 98% należą do funduszu z Luksemburga…

Miejmy nadzieję, że w końcu poza obietnicami coś zrealizują. Choćby na miarę Korony Ziemi.

Warsztaty w koronie

Nie wierzę, by Korona Ziemi nie odniosła sukcesu. To kapitalne miejsce nie tylko dla wycieczek szkolnych. Oprócz zwiedzania jest też ogromny parki linowy ze ściankami wspinaczkowymi. Linowy most prowadzi wprost na platformę w koronie szesnastometrowego świerka.  W rozciągającym się tuż obok lesie będą też specjalne ścieżki edukacyjne. Atrakcji wystarczy na kilka dni, a noclegów w pobliskich pensjonatów jest wiele. To także dobre miejsce na szkolenia także dla dorosłych. Ćwiczenia z motywacji na ściance wspinaczkowej? A może biznesowych negocjacji na wysokości? Pierwszy test wkrótce przed nami!

[grwebform url=”http://app.getresponse.com/view_webform.js?wid=9631402&u=PeoJ” css=”on”/]



« (Wcześniejszy tekst)
(Późniejszy tekst) »