Jak pisać na Facebooku? Dla znajomych i rozrywki

jak pisać na Facebooku

Czego szukamy w tym popularnym medium? Znajomych, rozrywki, a potem wiadomości. To ważne, by potem wiedzieć jak pisać na Facebooku.

Tak przynajmniej przekonuje Piotr Łokuciejewski, specjalista do spraw mediów społecznościowych.

A jeśli tego właśnie ludzie oczekują po tym najpopularniejszym medium – to trzeba im zaoferować. I to bez względu na to, że uważamy się za poważną gazetę lokalną czy popularny portal.

Czego dziennikarze szukają na Facebooku

Nie pierwszy raz wraca temat Facebooka w środowisku lokalnych dzienikarzy. Tym razem dwadzieścioro przedstawicieli gazet zrzeszonych w Stowarzyszeniu Gazet Lokalnych zjechało na szkolenie do Niepołomic.

Pytanie, które jeszcze kilka lat temu było dla niektórych podstawowe „czy” ustąpiło nowemu: jak pisać na Facebooku, by mieć efekty.

A efekty kryją się za tajemniczym słowem: zasięgi. Co zrobić, by były jak największe, to znaczy jak dotrzeć do jak największego audytorium. Oczywiście można je „podkarmić” pieniędzmi promując swoje posty. Jednak nie róbmy tego najprostszą metodą – klikając w podsuwany przez samego Facebooka przycisk pod wpisem. Jeśli już, to lepiej zrobić to przez managera reklam odpowiednio ustawiając rodzaj promocji i grupę docelową.

Czytaj też: Zarabianie na Facebooku jest możliwe

Jak pisać na Facebooku? Tak, by dać oddech w codzienności

Każdy post jest naszą wizytówką. Nie widok fanpage’a, bo tylko 1,6% fanów zagląda na naszą główną tablicę. I to zwykle ci, którzy chcą się dogrzebać jakiegoś zapomnianego wpisu.

Warto więc przede wszystkim skupić się na podsuwaniu interesujących treści. Jednak pamiętajmy, by nie były to wklejane kolejno wszystkie artykuły z portalu. Nie wszystko zainteresuje naszego czytelnika na Facebooku. Dlaczego?

-Facebook ma być oddechem w codzienności – przekonuje Piotr Łokuciejewski. – Na pytanie po co tam wchodzisz najwięcej osób odpowiada: bo są tam znajomi. Można więc się spotkać i podyskutować. Nieco mniej respondentów przyznaje, że szuka tam śmiesznych rzeczy, czyli dla nich najważniejsza jest rozrywka. Dopiero na trzecim miejscu użytkownicy tej platformy wymieniają dostęp do wiadomości.

Stąd zastanawiając się jak pisać na Facebooku, warto przemyśleć swoją strategię. I dotrzeć właśnie do tych, którzy najaktywniej korzystają z tej platformy społecznościowej. Warto więc zaplanować nieco lżejszy typ tekstów i skierowany do odpowiedniego kręgu osób.

Pamiętaj o forum wymiany poglądów

Facebook jest też doskonałym miejscem wymiany poglądów. Warto więc budzić zaangażowanie swojej społeczności często odwołując się we wpisach do ich opinii. Stąd pytania: „co sądzicie” „jakie jest wasze zdanie” powinno często mobilizować czytelników do komentowania.

Ciekawym pomysłem na to jak pisać na Facebooku jest też proponowanie czytelnikom, by zamieszczali zdjęcia w komentarzach. Choćby publikując wpis np o wysypie grzybów można zaproponować podzielenie się swoimi okazami. A potem zrobić z nich osobną galerię. Warto pamiętać, że Facebook traktuje pokaz slajdów jako film. Zamieszczajmy galerie zdjęć, tym samym zyskujemy lepsze traktowanie przez algorytm.

Aktywność fanów również jest analizowana i doceniana przez tajemniczy algorytm Facebooka. Dodatkowo ocenia on nie tyle ilość wpisów, co czas w jakim angażują czytelnika, a przede wszystkim jego reakcje. Te najprostsze jak lajki, ale przede wszystkim komentarze, a w końcu udostępnianie. Bo jeśli ktoś zadaje sobie trud by pchnąć dalej jakiegoś posta to znaczy, że go ceni. Nawet jeśli sam ma krytyczne zdanie na ten temat.

Co ciekawe – jak przekonuje Piotr Łokuciejewski – zbyt częste publikowanie postów może mieć negatywne znaczenie. Choć jeśli dana strona jest oznaczona jako „medium” to ilość nie ma aż tak negatywnego wpływu. To oczywiste, że na facebookowej stronie gazety może być nawet kilkadziesiąt postów. Jednak warto zastanowić się czy na pewno musimy być tak intensywni w swojej działalności. Czy nie lepiej odsiać część wiadomości mając na względzie to czego szukają nasi czytelnicy?

Źle Facebook ocenia brak jakiejkolwiek reakcji na posty, usuwanie ich przez administratora czy umieszczanie sprzedażowych treści.

Linkuj z głową

Oczywiście najpowszechniejszym sposobem umieszczania treści na stronach medialnych jest proste linkowanie do tekstów z portalu. Niedopuszczalne wręcz jest umieszczanie linków bez żadnego opisu. Choć jedno zdanie mówiące o tym, co jest w tekście to absolutna konieczność. Co ciekawe – niezbędne jest też urozmaicanie umieszczanych postów.

Publikując na Facebooku powinniśmy się starać, by linki (koniecznie z opisem) nie występowały jeden po drugim przez cały dzień. Koniecznie trzeba je przeplatać typowymi facebookowymi postami bez żadnych odnośników.

Może to być choćby zapowiedź tekstu, który mamy na portalu (bez linka, ten możemy umieścić w kolejnym, już linkowanym wpisie). Może to być krótki film, najlepiej osadzony na Facebooku, a nie linkowany z You Tube. Jeszcze lepiej jeśli zorganizujemy relację live. Te potrafią angażować fanów całymi godzinami.

Live is live

Świetnym przykładem gromadzenia tego typu społeczności okazał się pomysł Jurka Jureckiego, by w czasie pandemii pokazywać jak wygląda opustoszałe Podhale zza szyby samochodu. I objeżdżał niemal codziennie atrakcyjne miejscowości, które tym razem świeciły pustkami. I za każdym razem ten tygodnikowy autobus miał ze sobą po kilkuset wirtualnych pasażerów z całego świata, którzy komentowali, pozdrawiali się nawzajem i udostępniali relację na swoich osiach czasu. Z czasem założyliśmy grupę dla autobusowych fanów. I choć pandemia już nie ukazuje tak dramatycznego oblicza, to przejażdżki czy wyjścia w góry cieszą się niezmiennym powodzeniem.

Innym pomysłem na na angażowanie społeczności są ankiety i głosowania, które cieszą się dużą popularnością, a i słynny już algorytm też je lubi zwiększając zasięgi takich zabaw. Pamiętajmy, że Facebook służyć ma zabawie więc starajmy się jej dostarczać. Także wrzucając bądź udostępniając treści dowcipne nawet niezwiązane z charakterem naszej strony.

Nie bądźmy zbyt siermiężni jako prowadzący swoje strony na Facebooku;)

Author : Józef Figura

Dziennikarz Tygodnika Podhalańskiego i trener, właściciel firmy szkoleniowej Warsztat Medialny. Prowadzi warsztaty dla dziennikarzy, pracowników mediów, ale także zajęcia dla studentów oraz uczniów. Właściciel sklepu internetowego ze sprzętem przydatnymi w dziennikarstwie i nie tylko.