Historie miłosne

 

 

 

Miłość prawdziwa

– mimo wszystko –

jest możliwa.

 

 

 

 

Maciek i Julka.

Para idealna. Gdy on opuszczał domowe pielesze ona cierpliwie czekała. Gdy jej nie było – on nie mógł sobie znaleźć miejsca. Widać było, że smutny, jakoś nie może się pozbierać. Gdy byli razem świat stawał się różowy.

Sielanka trwała do czasu rozłąki. Pierwszej tak długiej. Julki nie było pół roku. Maciek niemal umierał z żalu. Wyczekiwał w oknie, nie chciał wyruszyć w dalszą podróż. Bo może w międzyczasie Julka wróci…  Ale nie wracała.

Ania i On

Chłopak Ani nie miał imienia. A może po prostu nikt go nie pamiętał. Ona zawsze jakoś do niego się odezwała, inni nie potrzebowali. Po prostu – zawsze był On, facet Ani.

Wcześniej była z innym, ale nie kleiło się. Kompletnie. Do tego stopnia, że jak wracała, nie chciała wejść do domu. Krążyła wokół, coś najpierw zjadła, gdzieś się zakrzątała. Zawsze miała tysiące spraw na głowie zanim pojawiła się w progu domu. Obydwoje wiedzieli, że to nie to. Nie trafili dobrze. Musieli się rozejść. To pożegnanie wyszło obojgu na dobre. Szczególnie Ani.

To była jakby iskra, moment. Gdy Go zobaczyła, po prostu wiedziała, że On jest tym jedynym, z którym musi być. Po pierwszym spotkaniu poszli do niego. Potem już za każdym razem, gdy tylko opuszczała dom wracała z entuzjazmem. I bez względu na to jak bardzo była padnięta, nie miała sił – oddawali się namiętności.

Nikt nie wierzył, że taka miłość jest możliwa.

Julka wraca do Maćka

Ale nic nie dorówna momentowi, gdy Julka wróciła do Maćka. Istne szaleństwo. Pełen odlot z całowaniem w powietrzu, lataniem dookoła siebie, wręcz słychać było jak się do siebie śmieją i ze sobą gaworzą. O wszystkim. I tak nadrabiają stracone pół roku bez siebie.

Piękne historie. W sam raz na dzisiejsze Walentynki. Trochę kiczowate i zajeżdżają Harlequinem? Może. Ale to wszystko prawda.

Dopiero co ich wysłuchałem od Janka Puto, hodowcy gołębi pocztowych z Kasiny Wielkiej.

Wśród ludzi taka miłość się nie zdarza?

 

Author : Józef Figura

Dziennikarz Tygodnika Podhalańskiego i trener, właściciel firmy szkoleniowej Warsztat Medialny. Prowadzi warsztaty dla dziennikarzy, pracowników mediów, ale także zajęcia dla studentów oraz uczniów. Właściciel sklepu internetowego ze sprzętem przydatnymi w dziennikarstwie i nie tylko.