Prasa papierowa górą nad e-gazetą

e-prasa

Gazeta na ekranie monitora nie dziwi, choć wciąż w porównaniu z papierowym wydaniem e-gazet jest niewiele.

Prasa drukowana, mimo wszystko, trzyma się nieźle. Na całym świecie – jak podaje wiertualnemedia.pl – sięga po nią 2% więcej czytelników niż przed rokiem. Z tym, że to nadal 2% mniej niż pięć lat temu.

Jakby nie patrzeć:

– po gazetę sięga 2,5 miliarda ludzi na świecie.

– po jej e-wydanie – już 700 tysięcy.

Choć to wciąż niewiele, a sprzedaż papieru to wciąż aż 93% przychodu gazet – prasa cyfrowa czyni gigantyczny skok popularności. Według statystyk w minionym roku wpływy ze sprzedaży e-gazet wzrosły o 60%. Jednak jeśli policzyć to w odstępie pięcioletnim skok sięga już gigantyczne 2000%

E-prasa czy papier? To zależy od sytuacji…

Pewnie i w Polsce wraz z coraz większą popularnością tabletów czy e-czytników rośnie też zapał do czytania e-prasy. Dostęp do niej jest powszechny, a elektroniczne gazety często są znacznie tańsze. Co więcej, nie musimy się martwić, że codziennej gazety zabraknie w kiosku, a nawet jeśli po paru tygodniach ktoś przypomni nam, że było w niej coś ciekawego – nie ma problemu. Wystarczy sięgnąć do archiwum, wybrać odpowiedni numer, zapłacić – i gazetę mam na pulpicie komputera.

Czy jedna forma wyprze drugą? Nie sądzę. W końcu kino nie wyparło teatru, a telewizja też nie pogrzebała żywcem X Muzy. I tak pewnie ktoś powie, że nie wyobraża sobie archaicznego przewracania papieru w dobie internetu. Za to kto inny odpali, że w sytuacji  awaryjnej tabletem – drogi czytelniku – dupy sobie nie podetrzesz.

E-prasa to nie gazeta on-line

U nas niestety wciąż pokutuje wyobrażenie, że e-gazeta to nic innego jak strona internetowa.

– A cóż tak Tygodnik Podhalański mało o Mszanie pisze? – dopytywali mnie ostatnio tamtejsi samorządowcy zdziwieni, że godzinami przesiaduję na sesji, a w necie informacji z tego tyle co kot napłakał.

Ktoś inny dręczył mnie wyrzutami, że pisząc o skandalu w Jordanowie potraktowałem temat pobieżnie.

Byli przekonani, że działamy podobnie jak lokalne portale zajmujące się wyłącznie pisaniem tekstów w formie elektronicznej. Ale my nie wrzucamy wszystkiego on-line.

Dlaczego? Rozdawanie swojej pracy za darmo byłoby podcinaniem gałęzi, na której wszyscy siedzimy. Wszyscy – czyli cała redakcja, a w konsekwencji i czytelnicy kupujący naszą gazetę od 25 lat.

Siłą rzeczy na  www.24tp.pl puszczamy aktualności, informacje z ostatniej chwili. Ale są to krótkie zapowiedzi obszerniejszych materiałów, które ukażą się w wersji papierowej!

Można je też przeczytać w płatnym e-wydaniu, które można pobrać z  e-kiosk.pl Tu dostajemy pełne wydanie w formacie pdf, identyczne z  papierowym. Tyle, że w formie elektronicznej naszą gazetę można sobie kupić i przeczytać w każdym zakątku świata i o każdej porze.

Porównywanie czy lepsza jest gazeta papierowa czy elektroniczna jest jak dywagacje o wyższości świąt Wielkiej Nocy nad Bożego Narodzenia. Ale warto poznać obydwie formy.

Sam też coraz częściej przekonuje się do gazety na monitorze laptopa. Choć nie wyobrażam sobie, by na stałe porzucić szeleszczące na papierze informacje.

Dla ciekawskich poniżej kilka przykładowych tytułów dostępnych w wersji e-gazety wraz z cenami (jest też wydanie darmowe). Wystarczy kliknąć, by sprawdzić czy się spodoba.

Author : Józef Figura

Dziennikarz Tygodnika Podhalańskiego i trener, właściciel firmy szkoleniowej Warsztat Medialny. Prowadzi warsztaty dla dziennikarzy, pracowników mediów, ale także zajęcia dla studentów oraz uczniów. Właściciel sklepu internetowego ze sprzętem przydatnymi w dziennikarstwie i nie tylko.