mukowiscydoza

 
 

Nadzieja Michasi

Michasia

Wiem, dziennikarz musi zachować dystans, spoglądać z boku, na chłodno. Ale tak się nie da, patrząc na dwunastolatkę w wieku własnej córki, która zamiast o wypadzie do kina marzy o przeszczepie.


Ekonomia dobra i psychologia zła

Ile musiał mieć odwagi, ile determinacji. Opłaciło się. Maciek ma szanse, by przeżyć. My, by poczuć się lepszymi. Maciek Kusper ma 22 lata, jest studentem. Kocha góry, lubi sport, ma dziewczynę i zdrowo się odżywia. Wszystko zapowiadało życiową idyllę. Do momentu, gdy usłyszał diagnozę. Rak. Chłoniak Hodkinga. Nie będę opisywał jego historii. Zrobił to sam. Jego dramatyczny list opublikowaliśmy na pierwszej stronie Tygodnika Podhalańskiego. Nie dlatego by zaaplikować czytelnikom łzawą historię. Chodziło o walkę o życie chłopaka z Podwilka. Jedyny lek jaki daje szansę na wyleczenie jest nierefundowany przez NFZ. I kosztuje 300Czytaj więcej


Jan Ziobro: Luz to podstawa

Jan Ziobro

Jedno ich łączy – są zdani na ludzkie opinie. On sportowiec, oni, chorzy, którzy muszą prosić, by żyć. Rada mistrza? Przeczytajcie do końca.


Justyna Kowalczyk i fanclub jedyny taki

Justyna Kowalczyk i fanclub

O sport nie zapytałem ani razu. I nie żałuję. Justyna Kowalczyk okazała swą wielkość, gdy pod wrażeniem rozmów z chorymi, przysiadła cicho pod ścianą szpitalnego korytarza.


Jeden procent człowieczeństwa

Ten niewielki odpis, grosz wrzucony do puszki, wysłany SMS to nie jałmużna, ale szansa, że kiedyś łatwiej będzie mi umierać. O ten 1%. Przecież ngo działają na rzecz  ogromnej rzeszy ludzi potrzebujących i pomagają na tysiące problemów, z którymi nie poradziliby sobie sami. Nie można liczyć na służbę zdrowia, opiekę społeczną, państwo, samorząd. Nie rozwiążą każdej sprawy. Nie znajdą pieniędzy na wszystko. I to nie jest światowy ewenement – także w krajach rozwiniętych stowarzyszenie i fundacji działają na ogromną skalę i niosą ogromną pomoc. Chyba w każdej dziedzinie ludzkiego życia.Czytaj więcej


Droga do innego świata

Ten film nie daje spokoju. Jak wiele trzeba jeszcze desperacji, by umożliwić im lepsze życie. I godną śmierć. Wiele się zmieniło. Pamiętam pierwszą wizytę w rabczańskiej klinice mukowiscydozy. Stare skrzypiące schody wiodące do pawilonu VI. Pierwsze spotkanie z Dorotą Hedwig, a potem jej córką Igą. Spotkania z innymi. Przez lata pojawiali się kolejni bohaterowie reportaży. A potem odchodzili. Iga, po drugim przeszczepie. Krzysiek, bo przeszczepu nie doczekał. Maciek po długiej batalii całej rodziny i swojej Ani – doczekał skomplikowanej operacji. Ale przez kilka miesięcy nie dane mu było zaczerpnąć powietrzaCzytaj więcej