Jedynym lekarstwem podczas długich uroczystości jest fotografowanie. By zrobić to jedno, dobre ujęcie, ale i zabić nudę. A potem już tylko pozostaje uzupełnić co oni tam sobie mogą szeptać…
Kliknij pierwsze zdjęcie, by włączyć pokaz slajdów – będzie się lepiej oglądać.
Całuję rączęta, pani pozwoli, uwaga schodek!
Już blisko, blisko, bliziutko!
A teraz tędy
Pani przodem
Proszę wybrać narzędzie. Polecam siekierkę.
Zamach i trach! To proste.
Pani premier… jest tępa. Ta strona jest tępa…
Już ja ci dam tępa!
Dobra, to teraz przybijemy order.
Nie napinaj się tak!
Bądź dzielny, jeszcze trochę
Wchodzi, już do połowy wlazł, no nie jęcz tak!
No, siedzi po główkę.
I było się tak mazgaić?
No, już ja ci się puknę w głowę!
Ej, ty tam – widzę cię!
Cholera, zamiast orderu klipsa mu przybiłam!
Nie szkodzi, blacha jest blacha.
Mi kiedyś prezydent przybił piątkę. Też młotkiem.
Do podłogi pewnie pod żyrandolem.
Cały Bronek, fajtłapa.
Ale to był Andrzej…
No, to się pan doigrałeś. Teraz ja ci przybiję piątkę.
Takim gwoździem!
KONIEC
Nie wiem tylko co zrobić, by ten pokaz slajdów zatrzymać. Przewija się sam, natrętnie, na okrągło. I nie wiadomo, gdzie początek, gdzie koniec.
Tymczasem początek jak zwykle bywa – jest na schodkach.
Wszystkie zdjęcia, podobnie jak podpisy, są oczywiście mojego autorstwa. Powstały podczas sobotnich obchodów Wojewódzkiego Dnia Strażaka w Suchej Beskidzkiej. W sumie – ciekawie było. Nie?
Dziennikarz portalu Podhale24.pl, trener, właściciel firmy Warsztat Medialny. Prowadzi warsztaty dla dziennikarzy, pracowników mediów, ale także zajęcia dla studentów oraz uczniów. Dorywczo zajmuje się marketingiem i reklamą.
Amator rowerowych wycieczek, górskich widoków i kajakowego taplania.