Hiena roku i partyjny gwóźdź do trumny

Ryba psuje się od głowy – dziennikarstwo od centrali. Bywało, że z pewnym kompleksem spoglądałem na dokonania dziennikarzy „pierwszego szeregu”. Podziwiałem dziennikarzy śledczych zazdroszcząc, że mogą poświęcić miesiące pracy jednemu
Czytaj więcej