Szkolenia. Telewizyjna ogrywka czyli zaznaczanie podstaw

Telewizyjna ogrywka

Co podłożyć pod tekst, jak wykorzystać rozmowę i „obszyć ją offem” – rozmawiamy z Beatą Denis – Jastrzębską i Jarkiem Jastrzębskim, dziennikarzami TV TP.

Najczęstsze pytania jakie otrzymuję w sprawie szkolenia to: czy trzeba przywieźć ze sobą profesjonalną kamerę?

Jarek: Nie! Wystarczy komórka lub aparat fotograficzny z możliwością rejestracji filmów. Przyda się wszystko co tylko nagrywa, nie musi to być profesjonalny sprzęt!

Wychodzi na to, że sprzęt jest łatwo dostępny, ale wiedza jak się nim posługiwać jest już deficytowa. Tak naprawdę nie wiemy z czego taki materiał powinien się składać!

Beata: W dobrym materiale powinniśmy mieć dwóch – trzech rozmówców, z którymi nagramy „setki”, dobrze byłoby napisać krótki tekst, który zdynamizuje całość i podprowadzi wypowiedzi tych rozmówców…

I tego będziemy się uczyć podczas zajęć?

Beata: Także tego, co podłożyć pod tekst, jak wykorzystać rozmowę, z której wyciągniemy krótki fragment, samą esencję, a „offem”, czyli tekstem obszyjemy samą sytuację.

Jarek: Zrobimy też próbę kamerową, by nauczyć się jak robić setkę – samemu, czy w zespole. Ważne też jest choćby to, jak przygotować rozmówcę, by nie zaskakiwać go pytaniem.

Pozostaje jeszcze kwestia montażu. Można domowym sposobem zrobić to samemu?

Telewizyjna ogrywkaJarek: Można powiedzieć, że nie tylko domowym, ale i sypialnianym, bo my montujemy właśnie tam (śmiech). Podstawa to wiedzieć od czego rozpocząć. Trzeba opowiedzieć historię i połączyć obraz z formą pisaną. Nie zawsze to, co mamy w beckgroundzie musimy opisywać zdjęciami. Czasem powinny one skłaniać do zastanowienia się nad tekstem. Trzeba poznać formę szkieletu newsowego – od czego rozpocząć, jak rozwinąć i zamknąć. Potem można się zastanawiać czy otwierać zgodnie z regułą szerokim planem, a potem jak to kontynuować.

Beata: Trzeba też sobie uświadomić, że może się przydać też „ogrywka” osoby, z którą rozmawiamy.

Ogrywka?

Jarek: „Ogrywka” czyli pokazanie osoby z innego punktu niż typowe ujęcie, z drugiej pozycji kamery.

Dobrze, szczegóły pojawią się podczas warsztatu. Podobnie jak słownik dziwnych pojęć, które nie każdy musi znać. Ale wracając do tematu – mając nawet tanią kamerę czy telefon i tak problemem jest sam montaż i niezbędne oprogramowanie.

Jarek: Przedstawimy program ogólnodostępny, darmowy, w którym w przystępny sposób można będzie zmontować co chcemy. Jeśli ktoś w ogóle nie miał do czynienia z tego typu rzeczami, to można z niego z powodzeniem korzystać, podobnie jak choćby z podstawowego movie makera. Można też oczywiście kupować płatne programy – przedział cenowy sięga od 100 zł do kilkunastu tysięcy. Ale naprawdę – nie trzeba pieniędzy, by zmontować sobie newsa na stronę czy do telewizji internetowej!

W drugi dzień szkolenia planujemy wyjście „na miasto”. W tym czasie można wygospodarować chwilę, by  umówić się z wami na chwilę indywidualnej rozmowy o swoich dokonaniach czy planach?

Beata: Oczywiście, nam także  na tym zależy. Powinniśmy wzajemnie dzielić się doświadczeniami. Ci, którzy już coś robią też mają swoje przemyślenia. Zresztą na ich uwagi możemy wspólnie poszukać rozwiązań. My nie jesteśmy alfą i omegą!

Przeglądaliście strony internetowe różnych telewizji lokalnych. Co moglibyście podpowiedzieć autorom?

Beata: Czasem po prostu brakuje pomysłu na materiał, często są to kilkunastominutowe dłużyzny na jeden temat. Bywają tam świetne tematy, ale niestety niekiedy widać, że autorom brakuje pomysłu na ich pokazanie.

Jarek: Nie ma dynamiki. Taki materiał może trwać trzy do pięciu minut maksymalnie. Kamera nie może stać w jednym miejscu. Nią też trzeba pracować, trzeba pomyśleć jak pokazać i ruszyć z miejsca, by każdym ujęciem próbować zaciekawić widza.

Czy da się tego nauczyć w trzy dni?

Jarek: Najważniejsze, by zaznaczyć podstawy. Reszta to i tak kwestia późniejszych ćwiczeń i praktyki.

Sięgając po kamerę

Warsztat dla dziennikarzy i operatorów telewizji internetowych

26-28 marca 2014

Zakopane, Willa Karpaty, ul. Zwierzyniecka 8.

W cenę 500 zł. netto wliczone są koszty noclegów i pełnego wyżywienia. Dla członków redakcji zrzeszonych w Stowarzyszeniu Gazet Lokalnych – 5% zniżki.

Formularz zgłoszeniowy: warsztatmedialny.pl

Liczba uczestników ograniczona. O uczestnictwie zdecyduje kolejność zgłoszeń.

Program szkolenia



« (Wcześniejszy tekst)
(Późniejszy tekst) »