telewizja internetowa

 
 

Robiąc mentora z Telewizora

Krótki film przygotowany przez ekipę tygodnikowej telewizji nie tylko budzi miłe wspomnienia z dziejów gazety. To też okazja, by powspominać także ubiegłoroczne warsztaty, które nasze Telewizory poprowadziły w Zakopanem. I przypomnieć sobie filmy przygotowane przez uczestników. A może ciąg dalszy? Zaledwie półgodzinny reportaż ogląda się jakby dotyczył kogoś zupełnie innego. Ot, kolejna historia zgrabnie opowiedziana, pełna anegdotek i wspomnień. Tyle, że 25-letnia historia Tygodnika Podhalańskiego to także historie kilkudziesięciu osób. W tym i moja, już 19-letnia Ale nie będę się rozpisywał o dawnych dziejach, ani nawet o tym co terazCzytaj więcej


Cztery setki dla kurażu

Powarsztatowe opinie, które cieszą. Tym razem będzie mało do czytania – więcej do oglądania. Obejrzyjcie  relację TV TP z zakopiańskiego warsztatu. Cieszą opinie uczestników, za to moje początkowe wynurzenia lepiej jednak przewinąć…


Zakopane i jego śmieci

Niestety, to temat wciąż na czasie. Nie da się ukryć – śmieci są wszędzie. Nieco mniej na głównych ulicach i placach, więcej tuż za rogiem. Nietrudno było uczestnikom naszych multimedialnych warsztatów „Sięgając po kamerę” znaleźć odpowiednie ujęcia. Mimo że przyjechali z odległych stron Polski, a na spacer i nakręcenie zdjęć w Zakopanem mieli zaledwie dwie godziny. Efekt ich ćwiczenia zobaczcie sami. I proszę pamiętać, że autorzy: Anna Jarguz z chrzanowskiego „Przełomu”, Bartosz Nawrocki (Gazeta Jarocińska), Adam Loewe Kiedrowski (Nowe Pomorze z Kościerzyny) oraz Jakub Pitoń (jedyny tubylec na naszym szkoleniu) –Czytaj więcej


Szkolenia. Setka z miotłą – bezcenna.

Mietek w radio i poradnik bhp-owca czyli szkolenia „Sięgając po kamerę” dzień trzeci. Kolaudacja – słowo mało popularne i kompletnie mi się nie podobające. Ale, żeby zabrzmiało profesjonalnie to wpisałem je na określenie ostatniego punktu programu telewizyjnych warsztatów Akademii Medialnej Tygodnika Podhalańskiego. W końcu chodziło nam o projekcję nakręconych poprzedniego dnia materiałów i dyskusję nad osiągniętym efektem późnonocnego montażu. A podczas podsumowania można się było podchwycić wiele ciekawych pomysłów. Co zrobić, gdy nasz bohater nie chciał się wypowiadać, a w ostateczności zgodził się pod warunkiem, że go nikt nie rozpozna? Pomysł pierwszyCzytaj więcej


Szkolenia. TV z piwnicy i sfera montera

Setka z niespodzianką, wizyta u górali i klecenie obrazów czyli szkolenia dzień kolejny. Brud w kadrze? Wcale nie musi znaczyć paprochów na szkle obiektywu. Patrząc przez wizjer trzeba zwracać uwagę nie tylko na oczy rozmówcy. Liczy się wszystko co napatoczy się na drugi plan, a co przeszkadza w normalnym odbiorze. Czasem będzie to jakiś kaktus wyrastający z głowy rozmówcy, innym razem obrazek czy gniazdko odwracające uwagę. Trzeba mieć też na uwadze z której strony osi obrazu ujmujemy kamerą rozmówcę podczas setki. To też ważne. Podobnie jak odpowiedni dobór i długośćCzytaj więcej


Kamera nie gryzie – szkolenia dzień pierwszy

 Było wiele pytań i dzielenie się własnymi doświadczeniami. Ale najwięcej emocji wywołała praca z kamerą. A to dopiero wstęp! Wydawałoby się – banał.  Bo, co to za wiedza –  jak trzymać kamerę czy smartfona. Ale niektórych niuansów pracy operatora samouk nie wychwyci. Tak samo jak i to ile „powietrza” trzeba zostawić w kadrze nad głową rozmówcy. Albo – w którą stronę zacząć kręcić panoramę? Podobnie jak i to, że dobrze byłoby żeby scena trwała choć 20 sekund – to ma się przydać przy montażu. Jak bardzo? Przekonamy się jutro, gdyCzytaj więcej