Krótki poradnik jak układać konia. Część 2

jak układać konia

Może się wydawać, że temat nijak się ma do tematyki strony. Ale my dziennikarze lubimy pisać o rzeczach, na których się nie znamy. W końcu po to mamy ekspertów, więc przedstawiam krótki poradnik wideo: jak układać konia.

Są miejsca, do których chce się wracać. Nawet jeśli – a dla wielu przede wszystkim jeśli – to stajnia. Tyle, że w stajni przy domu Edwarda Staszla w Dzianiszu panuje wzorowy porządek, a uprzęże i akcesoria mają swoje półki i haczyki niczym w sklepie. Wystarczy dodać, że ściany wyłożone są kafelkami, by zrozumieć, że nie jest to typowe miejsce do przetrzymywania zwierząt.

Mimo, że wciąż są tacy, dla których koń plus góral równa się znęcanie – kolejny raz pokazujemy, że tak wcale nie jest.

Krótki poradnik jak układać konia na lonży

Podglądam się znów układaniu Giewonta – ogiera Holenderskiej Rasy Gorącokrwistej (KWPN). Miło patrzeć jak koń reaguje na bat. Na wszelki wypadek – przypomnienie – bat nie służy do bicia. Jak przekonuje Edward Staszel – to przedłużenie ręki i sygnał komendy. Wystarczy położyć bat na końskim zadzie, by ten momentalnie stanął. Dotknięcie któregokolwiek boku powoduje skręt. Oczywiście jeśli jest to koń tak doskonale wychowany jak Giewont.

Przyglądam się więc jak to szkolenie wygląda. Koń zaczyna ćwiczenia na podwójnej lonży.  Opuszczamy stajnię, by wyjść na jeszcze zaśnieżone pola. Mijamy plandekę, która na wietrze płoszy konia. Przystanek. Trzeba pokazać, że nie ma się czego bać, że to nic strasznego. Giewont, choć nie bez oporów przystaje, spogląda na szeleszczący na wietrze materiał i to, że Edward się nie boi. A skoro pan się nie boi to i koń się uspokaja. To ważne, skoro koń ma jeździć w zaprzęgu czasem w zgiełku zawodów, czasem w ulicznym ruchu. Huk, klaksony, a nawet wybuchająca petarda nie mogą go wytrącić z równowagi.

Krótki poradnik jak układać konia i robić mu manicure

Giewont ćwiczy – ja nagrywam relacje wideo live bezpośrednio na profil facebookowy Tygodnika Podhalańskiego. Delikatnie skrócona relacja do obejrzenia także poniżej. Zachęcam przy tym, by zobaczyć jak wygląda profesjonalny, koński… manicure. A może pedicure? Cóż, konikowi też trzeba spiłować pazurki… Zabieg do obejrzenia w końcówce nagrania.

Najważniejsze jednak są rady Edwarda Staszla dla tych wszystkich, którzy sami układają konia pod zaprzęg. I pamiętajcie – prawdziwy góral kocha konie!





(Późniejszy tekst) »