Bartek Jurecki fotografuje konie (wideo)

Bartek Jurecki

Tym razem na blogu nietypowo – relacja z sesji foto z krótkim filmem. W akcji Bartek Jurecki, który robi zdjęcia koniom niezwykłej rasy KWPN.

Reportaż ukaże się dopiero w świątecznym numerze Tygodnika Podhalańskiego. Ale nie wytrzymam, by się nie pochwalić udziałem w niezwykłej sesji fotograficznej. W  roli obserwatora.

Góral kocha konie

Bohaterami są: Edward Staszel, którego poznaliście jako niezwykłego stolarza w poprzednim wpisie (Edward Staszel, stolarz z Dzianisza), Bartek Jurecki – doskonały fotoreporter Tygodnika Podhalańskiego, zdobywca wielu najważniejszych nagród w Polsce i na świecie. Wreszcie – cztery niezwykłe konie rasy Holenderski Koń Gorącokrwisty Typ Zaprzęgowy (KWPN), które wzięły udział w sesji.

Za plecami gęsty wał chmur nadchodzącego halnego. Nad nami przebłyski mocnego słońca od czasu do czasu przysłaniane przez coraz gęstsze obłoki. A przed nami cztery kare konie prężące swe wdzięki niczym modelki na wybiegu. Edward Staszel o swoich koniach może opowiadać godzinami. Ale o tym przeczytacie wkrótce w Tygodniku.

Przede wszystkim hodowca jest doskonałym przykładem leżącego w góralskiej naturze umiłowania koni. Odwzajemnianego w niezwykły sposób. Sam mówi o partnerstwie i wzajemnym szacunku. Rumaki przypominające rącze araby są łagodne i przyjazne nie tylko wobec właściciela.

Bartek Jurecki – selfie z końmi

Po godzinie chodzenia, ustawiania, przestawiania, kłusu, pozwalania na przechodzenie pod brzuchem czy łapanie za ogon przez właściciela – wyglądają jakby miały to w genach.

I Bartka, który na zakończenie wyciąga komórkę, by zrobić sobie z końmi selfie – tulą, całują i niemalże hołubią. Choć czerwonej czapki z głowy mu nie zdzierają tak jak to robiły z futrzanym nakryciem głowy swojego opiekuna.

Niektórzy pukali się w głowę. Hodowlę takiej rasy odradzali Edwardowi Staszlowi przekonując, że na pewno nie uda się ich ułożyć do pracy w zaprzęgu. Udało się. Teraz marzeniem jest skompletowanie idealnej czwórki. Z pewnością jest już blisko. Jak bardzo? Przekonajcie się sami oglądając film.

To dziesięciominutowe wideo, które nakręciłem komórką podczas Bartkowej sesji. Jeśli ktoś kocha piękne konie to trudno mu będzie oderwać od nich wzrok. Jeśli ktoś lubi zwierzęta z poczuciem humoru niech wypatruje ich zabawy z czapką. A na koniec – panienka z okienka czyli jak przekonać czwórkę do wyjrzenia z boksów.

[grwebform url=”https://app.getresponse.com/view_webform_v2.js?u=PeoJ&webforms_id=7919202″ css=”on” center=”off” center_margin=”200″/]



« (Wcześniejszy tekst)